poniedziałek, 22 listopada 2010

Wciąż pogoda nie rozpieszcza

Przełom października i listopada przyzwyczaił Rocha do ładnej, czasem nawet wiosennej pogody i Roch chciałby już mieć tak zawsze, ale tak nie będzie. Z weekendowych planów nic nie wyszło przez pogodę właśnie. Lało i przestać nie chciało; co więcej szamani od pogody zapowiadają, że z nadejściem środy spadnie śnieg, a wraz z nim temperatura. Choć na krótko.

Koniec listopada więc śnieg jak najbardziej jest możliwy, ale czy nie mogłoby być tak, że mamy zimę, ale nie ma śniegu? Są kraje, w których mieszkańcy śniegu nie widzieli i jakoś żyją. Fakt faktem, że mają tam jakieś jadowite robactwo, ale Roch mógłby te robaki rozjeżdżać rowerem, bo jeździłby cały rok.

Roch pozdrawia Czytelników.

2 komentarze:

  1. A co biedne robaki Rochowi zawiniły?

    OdpowiedzUsuń
  2. Robaki nic, ale jak są jadowite i gryzące to Roch się ich boi ;)

    OdpowiedzUsuń