Po majówkowych szaleństwach zostały tylko kurz i kartonik po dętce, którą Roch szczęśliwie zdobył pomiędzy dniami wolnymi, żeby nie tracić majówki przez brak dętki. I przyszedł czas na naprawy, bo trochę się tego uzbierało. Lekko krzywe koło, BMX z poluzowaną korbą i coś tam jeszcze, co wyszło w trakcie serwisowania rowerów. Cała akcja mocno rozciągnęła się w czasie, ale Rochowi nie spieszyło się jakoś bardzo, bo pogoda się załamała, więc nie było parcia na rower. To znaczy, parcie jest zawsze, ale warunki pogodowe skutecznie Rocha ostudziły (dosłownie!) i zamknął się w swojej norze.
(więcej…)Tag: Druk3d
-

Walka z ogumieniem i nowy gadżet
Od dłuższego czasu Roch nie pisał na blogu nic, bowiem musiał trochę przeorganizować całość blogowego świata, o czym pisał już w jednej z ostatnich notek: Ostatnie wakacje, pierwsza dziura w dętce i trochę zmian na blogu. I przez ten okres Roch cały czas walczył z dętką, a w sumie to już z całym kołem, które ciągle traciło powietrze. Nie, nie była to wina mleka, bo Roch ma dętkę, a mleku już dawno powiedział „do widzenia”. Problem w tym, że nie było wiadomo, dlaczego powietrze ciągle uchodzi, skoro Roch nie jeździł na rowerze, albo jeździł tylko do szkoły i z powrotem, bo Bombelki wolą jeździć rowerami, niż samochodem. Dla Rocha to też dobrze, bo parking pod szkołą jest tak zniszczony, że zawieszenie aż jęczy, jak widzi te dziury.
(więcej…)

