Siłą rozpędu

Po tym jak Roch zorganizował deski na dach nastąpił dalszy ciąg budowania karmnika. Trzeba było przyciąć zdobyczne deski, przelecieć papierem ściernym, poskręcać i cieszyć się nową konstrukcją. Po drodze jeszcze Roch posmarował klejem tu i ówdzie. Z racji tego, że klej musi wyschnąć to dach czeka na swoją kolej. Pewnie jutro, o ile zapał Rocha nie opuści, zostanie zmontowany i skutecznie zamocowany na balkonie.

Po skończonej pracy Roch złapał permanentnego leniwca i nic mu się nie chce szczególnie, że za oknem rozpoczęła się zima. Rano spadł śnieg, potem wyszło słońce, a na koniec zaczął padać deszcz. Zima, a właściwie jesień, pełną gębą, ale Roch się nie boi, bo ma co robić przez zimę.

Roch pozdrawia Czytelników.

Komentarze

2 odpowiedzi na “Siłą rozpędu”

  1. Awatar

    Ptaki boją się ap.fot. bo myślą, że to służy do strzelania. Przy ptakach konieczne są: cierpliwość, jak najmniej ruchu, hałasu. Ja sobie zwykle najpierw aparat przygotowuję tak, żeby ptaki nie widziały. Ale nawet przydomowe stadko, które karmię nie lubi jak do nich mierzę z czegoś co lśni jak dubeltówka

  2. Awatar

    Też tak zrobiłem, ale jak tylko jeden mnie zobaczył to uciekły wszystkie – jak pech to pech 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *