Na polach i bezdrożach

Tradycją stało się już, że każdą pogodną niedzielę Roch spędza z aparatem w dłoni. Tak też było i dzisiaj, bo pogoda była zacna, aż chciało się iść gdzieś w pola “zapolować” na jakiegoś egzotycznego ptaka. Jednak żaden nie chciał się dać sfotografować, albo zwyczajnie Roch był za wolny. Nawet sroka była od niego szybsza.

Na zakończenie Roch nie mógł się powstrzymać i zrobił kolejną panoramę. Tym razem “polnych” okolic Tarnowskich Gór, bo niegdzie dalej Rochowi nie chciało się iść.

Roch pozdrawia Czytelników.

4 komentarze do “Na polach i bezdrożach

  1. Anonim

    Ptaki boją się ap.fot. bo myślą, że to służy do strzelania. Przy ptakach konieczne są: cierpliwość, jak najmniej ruchu, hałasu. Ja sobie zwykle najpierw aparat przygotowuję tak, żeby ptaki nie widziały. Ale nawet przydomowe stadko, które karmię nie lubi jak do nich mierzę z czegoś co lśni jak dubeltówka

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *