Kto by pomyślał, że ładna pogoda uziemi Rocha

Wczorajsza temperatura, nawet w bagażniku, była jak chłodny wiosenny poranek. Dziś od rana było nieznośnie gorąco. Później tylko gorzej, w szczycie zabrakło skali na termometrze, a ta kończy się na 50°C. Oczywiście w słońcu, ale odejmując nawet 20°C temperatura w cieniu była ogromna.

W takim upale rower nie wchodził w grę, nawet jak na Rocha było to ogromne ryzyko, nie wspominając o głupocie. Siedział w domu i pił, co tylko było pod ręką. Niby wieczorem zrobiło się chłodniej, ale i tak rower nie był możliwy.

Pierwszy raz ładna pogoda uziemiła Rocha, a jutro ma być podobnie. Jak pada to nie dobrze, jak jest gorąco też źle.

Roch pozdrawia Czytelników.

Komentarze

2 odpowiedzi na “Kto by pomyślał, że ładna pogoda uziemi Rocha”

  1. Awatar

    Jednym słowem sezon ogórkowy. No to ja zamiast Rocha zjadłam dziś jednego pączka, nie był niestety z różanym nadzieniem, ale dość przyzwoity – świeżutki.

  2. Awatar

    Świeżutki pączek to jest to, a nadzienie może być dowolne :)Z tym sezonem ogórkowym masz rację.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *