Dzień regeneracji

Oficjalnie, na potrzeby bloga, dziś Roch ma dzień regeneracji, ale w zaufaniu zdradzi Wam, że było za zimno na jeżdżenie. Termometr ledwo osiągnął poziom 5°C i Rochowi nie chciało się wychodzić. Wyszedł jedynie na balkon i to mu wystarczyło. Gdyby dołożyć do tego pedałowanie i napierający na Rocha wiatr to byłby naprawdę zimno. Poza tym Roch zrealizował założenie, czyli ma przejechane tysiąc kilometrów na nowym rowerze. Teraz Roch może od czasu do czasu przejechać się do zaprzyjaźnionego Adventure na jakieś zakupy.

Skoro Roch poruszył temat zakupów rowerowych to zostało mu do kupienia: kaseta, łańcuch i zębatka do korby. Ta ostatnia będzie obowiązkowo w kolorze niebieskim żeby dodać rowerowi smaczku. Każdy lubi biżuterię, a Rochowy rower na nią zasługuje. Jeśli zostaną jakieś fundusze to może i niebieskie miski supportu Roch kupi. Najbliższa okazja do zakupów to 6 grudnia, czyli Mikołaj.

Zregenerowany Roch pozdrawia Czytelników.

Komentarze

5 odpowiedzi na “Dzień regeneracji”

  1. Awatar

    Inicjatywa zaiste szlachetna 😀 Obawiam się jednak o jej realizację w moim przypadku, ale nawet jeśli coś by się konkretnego urodziło, to duchem będę na zlocie! 🙂

  2. Awatar

    Mam nadzieję, że jakiekolwiek wpisy będą – nieważne, o czym Roch pisze to i tak się to przyjemnie czyta. Nawet o elektronice, z której kompletnie nic nie rozumiem 😉

  3. Awatar

    No coś na pewno się pojawi, głupio tak hibernować przez pół roku. Elektronika byłby fajna, ale skąd czas wziąć 😉

  4. Awatar

    Gdybym miał trochę wolnego czasu na sprzedaż, to na pewno jakoś byśmy się dogadali i mógłbym Rochowi odsprzedać trochę po korzystnej cenie. Albo nie, jak Rochowi to za darmo 😀 Największy problem polega jednak na tym, że sam cierpię na deficyt przedmiotu planowanej transakcji, a i u dystrybutorów z tym ciężko 😉

  5. Awatar

    Wiem coś o tym, dziś chyba się rozewrę, bo muszę być w dwóch miejscach i nie wiem jak to zrobię 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *