Kategorie
Bez kategorii

Rowerowo nic się nie dzieje

Od ostatniego wpisu minęło kilka dni, a Roch nawet nie pomyślał żeby wyjść na rower. Pogoda nawet znośna, termometr dziś pokazywał 7°C, ale wiatr wieje okropny i rower odpada. Szczególnie, że w kurtce Roch robiłby za żagiel i jadąc z wiatrem miałby się fajnie, ale już pod wiatr byłby spory problem. Zatem Roch siedzi w domu i patrzy przez okno, bo gdyby nie ten wiatr to Roch pojeździłby na rowerze.

Poza tym szara rzeczywistość, ale Roch odlicza już czas do nowego sezonu. Jak dobrze pójdzie to Roch zacznie go jeszcze w styczniu, bo zimy na horyzoncie nie widać, a zimno nie robi na nim wrażenia. Jednak jakieś prognozy zapowiadają pojawienie się śniegu, ale to tylko na święta, po Nowym Roku może go nie być.

Roch pozdrawia Czytelników.

PS.
Sezonowość bloga powoduje to, że najbliższe notki będą właśnie w takim stylu.

7 odpowiedzi na “Rowerowo nic się nie dzieje”

Gdybym miał trochę wolnego czasu na sprzedaż, to na pewno jakoś byśmy się dogadali i mógłbym Rochowi odsprzedać trochę po korzystnej cenie. Albo nie, jak Rochowi to za darmo 😀 Największy problem polega jednak na tym, że sam cierpię na deficyt przedmiotu planowanej transakcji, a i u dystrybutorów z tym ciężko 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *