Wesołych Świąt; spóźnione, ale szczere

Z okazji kończących się już Świąt Roch życzy wszystkim czytelnikom, a w sumie to obserwatorom bloga wszystkiego co najlepsze; zdrowia szczęścia, pomyślności, dostatku i spokoju, długich tras rowerowych i równych ścieżek. A tak w ogóle to czasu, czasu i jeszcze raz czasu. Oby Wam było nie gorzej niż jest teraz, a najlepiej żeby było jeszcze

Read More

Będzie rowerowo. O zgrozo!

Normalnie Roch zapomniał jak to jest pisać notkę na blogu; albo pisze o sprawach organizacyjnych takich jak moderowanie komentarzy albo o tym jak mu w pracy idzie. Dziś, prawie że o północy będzie wielkie zaskoczenie. Roch napisze o wycieczce rowerowej, którą uskutecznił wraz z Żonką. Było słoneczne południe i aż żal było nie iść na

Read More

Moderowanie komentarzy – sprawa organizacyjna.

Krótko będzie bo Roch w pracy jest; Od pewnego czasu pojawiły się sprytne reklamy pod postacią komentarzy do wpisów, z linkami do stron oferujących usługi (jakiekolwiek). Jak wiadomo Roch jest przeciwny jakiejkolwiek reklamie na blogu więc z ciężkim sercem włączył moderowanie wszystkich komentarzy. Spokojnie, nie będzie to dyktatura, filtrowane będą jedynie komentarze jawnie siejące reklamami.

Read More

Po długiej nieobecności

Pewnie każdy już myślał, że blog umarł, że Rochowi się nie chce, a to wcale nie jest prawda. Przez półtora miesiąca nie miał on Internetu; poza tym Internet go już nie ciągnie. Przejadł się zwyczajnie. Teraz Roch jest szczęśliwym mężem i nie w głowie mu te Internety, ale skoro już się pojawił w routerze to

Read More

To nie tak, że blog umarł całkiem

Wszystkim tym, którzy sieją defetyzm pod postacią obumarcia bloga Roch daje stanowczy odpór, pisząc, że Roch ma się dobrze, tylko nie ma za bardzo czasu. Wszystko przez zmianę pracy, która zbiegła się z wydaniem produktu, czyli zamieszaniem przed którym nawet Roch nie był w stanie uciec. Poza tym Roch musi wypełnić inne obowiązki i przyjemności

Read More

Pierwsze koty za płoty

Można powiedzieć, że pierwsze koty za płoty; w nowej pracy Roch odnalazł się całkiem sprawnie, choć firma większa, a tym samym ludzi do zapamiętania więcej i pomieszczeń biurowych do ogarnięcia też więcej. W każdym razie Roch dostał się do najlepszego zespołu, który ma najlepsze biuro bo dokładnie na przeciwko kuchni. Wystarczy zrobić dwa kroki i

Read More

Ostatni tydzień w starej pracy

W niecały tydzień po urlopie Roch może powiedzieć, że zmiana pracy wyjdzie mu na dobre. O ile do momentu powrotu z urlopu miał jeszcze jakieś wątpliwości co do tego, czy iść w nieznane tak teraz nie ma najmniejszego cienia wątpliwości, że obecna praca nie daje mu tego, czego on oczekuje po roku i czterech miesiącach

Read More

Powrót do szarej rzeczywistości

No i już po wakacjach i po urlopie. Przez całe dwa tygodnie Roch z Żonką relaksowali się i uskuteczniali leniwcowanie. Pierwszy tydzień to wyjazd do Gorlic i okolic. Zero jakiegokolwiek zasięgu, w dodatku droga  była otwierana tylko od godziny 6:00 do 8:00 i od 10:00 do 11:00, a później aż do 16:00 była zamknięta. Do

Read More