Coś tak Rocha tknęło i postanowił, że schowa buty, w których zwykł jeździć, a siłą rozpędu schował także i kask. Stało się tak z powodu zbierającego się na nich kurzu, który przypominał Rochowi o tym, że nie jeździ na rowerze od jakiegoś czasu. Rower też wypadałoby schować, ale zbytnio nie ma gdzie go upchnąć więc będzie on mu przypominał o tym, że w tym roku sezon skończył się zaskakująco szybko.
Rower też Roch umyje i wymieni połowę części, na co jest już przygotowany finansowo i logistycznie. Jutro wybierze się do zaprzyjaźnionego Adventure żeby sprawdzić jak tam z cenami i dlaczego tak drogo. Potem rozkręci rower i zacznie sukcesywnie przynosić go do serwisu; a to koła do centrowania, a to Bomberek do przeglądu i wymiany oleju. I tak, z nowym rowerem, Roch wkroczy w nowy sezon rowerowy, który będzie na pewno lepszy niż ten, który co jakiś czas Roch kończy.
Roch pozdrawia Czytelników.
Czyli zapiski cudownego dziecka dwóch pedałów
Buty schowane, kask schowany, czyli pożegnania nadszedł czas
Opublikowane przez: Roch Brada
dnia października 29, 2009
Etykiety:
Oboczności
Komentarze:
czyli sezon zakończony (?) wynikiem ____ km?
Oficjalnie to 3929km, ale może coś jeszcze kapnąć gdy Roch do miasta wyskoczy, jednak to już poza statystykami.
Licznik wskazuje 3929km.
Bardzo słabo, bardzo.
Dodaj komentarz