czwartek, 28 sierpnia 2014

Małe kroczki

Zgodnie z obietnicą poprawy, którą Roch wygłosił kilka dni temu dziś po pracy wyskoczył na rower. Korzystając z tego, że Żonka z Michaśką pojechały do lasu, Roch zjadł gołąbka i wsiadł na rower. Daleko nie jeździł, ale kawałek się przejechał. Było fajnie, męcząco, ale nie ma się co dziwić ponieważ od dawna nie jeździł na rowerze.

W sobotę zaplanował sobie dłuższą trasę, szczegóły będzie można obejrzeć na Endomondo. Chyba, że pogoda się pogorszy, ale prognozy na to nie wskazują. Roch wskoczy wcześnie rano na rower i popedałuje - tak, żeby po powrocie mieć cały dzień dla Rodzinki, z którą i tak mało spędza czasu. Szczegóły można zobaczyć na Endomondo: tutaj.

Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza