Pod górkę pedałuje Roch

·

Jak Roch obiecał tak zrobił i wyszedł na rower. Postanowił, że dzień dzisiejszy (dawno już nie było zacnego pleonazmu) upłynie pod znakiem wjeżdżania pod górkę, bo tak jest trudniej niż zjeżdżanie w dół choć i to bywa trudne. Jednak dziś Roch wjeżdżał. I tak, na początek skierował się ku Dolomitom, gdzie o mały włos nie przejechał go jakiś TIR z piaskiem pędzący po polnej drodze. Okazało się, że w okolicy powstaje kolejne “elitarne” osiedle domków jednorodzinny dla prezesów, bo chyba tylko ich stać na kwotę 5 tyś z metr kwadratowy.

Kiedy już Roch uporał się z Dolomitami podskoczył na Suchą Górę, bo to po drodze i kolejna okazja do wjeżdżania pod górkę. Z Suchej Góry podjechał do Rept, bo kilometrów było mało, a jak już jeździć to trzeba przeskoczyć granicę dwudziestu kilometrów, bo mniej to już obciach. Kondycja powoli wraca, już nic Rocha nie boli i nie łamie, pozostaje tylko przeć do przodu i kuć żelazo póki gorące.

Z okazji dzisiejszego wypadu pojawił się kolejny ślad GPS, który można obejrzeć w serwisie Crossingways. Na uwagę – tak, Roch się chwali – zasługuje przewyższenie jakie Roch zaliczył, bo jak wjeżdżać to na poważnie. Wszystkie ślady można zobaczyć też u Rocha, na stronie Mapa wypadów. Nawet kolorki udało się zmienić.

Na zakończenie Roch pragnie zainteresować wszystkich, którzy wiedzą co to rower, artykułem w kwietniowym numerze Elektroniki dla Wszystkich, który omawia “elektryfikację” roweru, czyli zrobienie czegoś na wzór roweru z elektrycznym napędem. Roch jest na etapie uzyskiwania zgody Redakcji EdW na publikację fragmentu artykułu na blogu.

Roch pozdrawia Czytelników.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *