poniedziałek, 1 maja 2017

O tym jak Roch zrobił sobie uchwyt na telefon

Cały pomysł na taki uchwyt wziął się stąd, że "Centrum Telemetryczne" w kieszeni losowo gubi sygnał z czujnika kadencji/prędkości lub z opaski mierzącej puls. Wszystko przez tego Bluetooth Smart, który jest tak smart, że jak odległość jest zbyt duża to zasięg się gubi, a później się pojawia i znowu się gubi i tak w koło. Korzystając z okazji, że dziś jest Święto Pracy, Roch wziął się do pracy. I zrobił sobie uchwyt.

Na początku miał tylko koncepcję jak miałoby to wyglądać, ale im bardziej o tym myślał tym bardziej wiedział, że jako podstawka użyty zostanie jego stary uchwyt na pulsometr, bo jest płaski i ma możliwość zamocowania na kierownicy. Wszystko czego potrzebował to telefon, coś do zamocowania i coś do odtłuszczenia miejsca, w którym coś zamocuje. Jako, że nie miał pod ręką żadnego innego alkoholu użył wody po goleniu "Bond". Kiedy już miał odtłuszczone miejsce montażu wziął się za tuning telefonu. Ten stary i potłuczony telefon miał jedną zaletę. Miał wszystko co jest potrzebne do tego żeby uruchomić "Centrum Telemetryczne", a jak się stłucze, zgubi albo zaleje to nie będzie go szkoda, bo nic poufnego tam Roch nie ma. Tak więc do połączenia telefonu z podstawką Roch użył taśmy montażowej, która była obłędnie droga i miała obłędnie mocno trzymać. LEDów pod szafką nie utrzymała, ale może telefon da radę.

Kiedy już miał wszystko połączone to pomyślał, a w zasadzie Żonka podsunęła mu pomysł, że może obudowę też warto byłoby podkleić żeby telefon nie odpadł od tylnej klapki. Ta sama taśma, ta sama technika, więc nie ma co się rozpisywać. Kiedy wszystko było już gotowe Roch zebrał się z rodzinką i pojechali na majówkę, a później do "Złotej Pani Pediatrki" z Michaliną i jej chorym uchem. Po powrocie Roch już nie miał siły na testowanie uchwytu, więc ten poczeka na środę, bo wtedy Roch ma wolne i wtedy będzie może mu dane pojeździć na rowerze.

Na chwilę obecną ta obłędnie droga taśma wiąże się z obudową telefonu i czeka na pierwsze testy. Roch o dalszych losach obudowy będzie informował na bieżąco.

Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz