Kategorie
Bez kategorii

Taki lajtowy wypad

Roch postanowił, że dziś odbędzie się lajtowy wypad na Pniowiec podczas, którego zostanie spożyta puszeczka jakiegoś Stronga. W spożywaniu pomagał Nosiu, który początkowo opierał się, ale koniec końców wchłonął puszeczkę.

Po odpoczynku połączonym ze spożywaniem Roch z Nosiem pojechali na dłuższą wizytę u pewnej osoby. W drodze powrotnej Roch zobaczył taki oto cymes.

Stała sobie Syrena 104, czyli jeszcze z drzwiami otwieranymi \”pod wiatr\”. Łezka zakręciła się oku Rocha, który wspomniał sobie czasy świetności polskiej motoryzacji. Kolejnym celem będzie namierzenie Warszawy, ale to jest coraz trudniejsze.

Po powrocie Roch z Nosiem udali się do Marketu gdzie kupili po piwku i, tym razem legalnie, spożyli na polance. Do tego doskonale pasujące prażynki. Lato pełną gębą.

Roch pozdrawia Czytelników.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *