Cisza w eterze

Roch jakoś wczoraj tak zorganizował swój wolny czas, że na napisanie notki go zabrakło. Spowodowane to było intensywnymi przygotowaniami do próby skonstruowania czegoś co mogłby by błyskać, buczeć, a może nawet jeździć. Poszukiwania zakończyły się sukcesem i jutro Roch idzie do zaprzyjaźnionego PWiK celem wydrukowania rysunku płytki i, jak wystarczy kasy, zakupienia potrzebnych części.

W niedzielę, czyli dziś, Roch obijał się. Temperatura w końcu wskoczyła powyżej zera, ale na rower Rochowi nie chciało się iść. Jakoś tak sprzętu szkoda, zimno i w ogóle trzeba rower znosić na dół, a potem wnosić. Nagle znalazło się tysiące powodów, które Rocha usprawiedliwiały z lenistwa bo przecież mógł się ubrać i zejść na dół z rowerem.

Jednak, jak pogoda się utrzyma, to Roch jutro zaatakuje Świerklaniec, bo zimą tam jeszcze nie był. Pewnie i tak znajdą się tysiące powodów, dla których warto zostać w domu, ale z tym mocnym postanowieniem Roch przywita jutrzejszy dzień, a co z tego wyjdzie to okaże się w praniu.

O ile Roch nie będzie lutował to będzie jeździł. Oczywiście o ile wszystko się uda.

Roch pozdrawia Czytelników.

5 komentarzy do “Cisza w eterze

  1. Anonim

    Namęczyłam się, ale dodałam :)http://www.youtube.com/Salve56czyli w moim eterze głośno :DNie tylko biegną, ale na rowerach też jadą 🙂 (żeby nie było, że nie w temacie 😉 )

    Odpowiedz
  2. Anonim

    Hamulce nie pod warunkiem, że po każdym wypadzie oczyści się klocki i obręcz – ścierają się od piachu i Roch kiedyś załatwił sobie tak obręcz.O, biegają sobie – pewnie WOŚP?

    Odpowiedz
  3. Anonim

    Rochu, nie wiem który filmik oglądałeś. Bieg wośp \”policz się z cukrzycą\” 5km. W nocy dodałam cztery filmiki a na trzech był mój syn. Niestety rano syn powiedział stanowcze \”nie\” (buuu) i musiałam wykasować i dać dwa takie na których go nie ma. Niestety moje dzieci są bardzo \”private\” i nie mogę umieszczać ani zdjęć z nimi ani filmów. A na jednym filmie biegł i było słychać mój krzyk: Jakub, Jakub! 🙂 Szkoda, ale nie chcę z potomstwem zadzierać 😉 mogą się przydać na starość :D.

    Odpowiedz
  4. Anonim

    To dobrze, że cenią swoją prywatność :)A dzieci zawsze się przydają – Roch jeszcze jest po tej drugiej stronie bo zawsze to on się przydaje, czy to iść po kartofle do piwnicy, czy to śmieci wyrzucić, czy też w końcu do warzywniaka polecieć. No ale jak Mama kiedyś Rochowi gile spod nosa wycierała tak teraz Roch spłaca kredyt 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *