(Nie)rowerowy blog Rocha

W ostatnim czasie blog Rocha jakby zatracił swój główny temat, czyli rower. Od kilku(nastu) tygodni Roch pisze w zasadzie o wszystkim tylko nie o rowerze. Spowodowane jest to przez śniegofobię, która paraliżuje Rocha jak tylko pomyśli o rowerze. Efektem tego paraliżu jest stojący rower, który zbiera kurz i tyjący, przed komputerem, Roch.

Pozostaje czekać na odwilż, która umożliwi Rochowi zakręcenie nowych pedałów i uskutecznienie jakiegoś dłuższego wypadu, a tym samym spłodzenie jakiejś emocjonującej notki okraszonej zdjęciami. Roch odlicza już dni do początku wiosny bo póki co rower nie wchodzi w rachubę, a notki będą muskały rower żeby nie było całkiem nie na temat.

Roch pozdrawia Czytelników.

3 komentarze do “(Nie)rowerowy blog Rocha

  1. Anonim

    CzescA roch pamięta o swoim koledze??bo tez kolega siedzi i tyje , nooo czasami d…. zawróci z powodu ,,dziwnego\’\’ routerap.soczywiście grill aktualny :Dmichal

    Odpowiedz
  2. Anonim

    Jasne, że pamiętam o swoim koledze :)Etam – takie zawracanie to nic 😉 Niech kolega się nie przejmuje :)@Lavinka – u mnie jeszcze sporooooo śniegu 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *