W poszukiwaniu jesieni

·

Roch, przy niedzieli, wybrał się na poszukiwania jesieni. Jako cel poszukiwań wybrał Repty, bo tam jest dużo drzew, a więc i większe szanse na znalezienie pierwszych oznak nadejścia Pani Jesieni, o której w telewizji mówią coraz więcej i coraz częściej. Pomijając sporą ilość ludzi, którzy – widocznie podążając za Rochem – szukali jesieni, nie było większych oznak jesieni.

Drzewa nadal zielone, choć liści jakby mniej, trawa też jest zielona, a więc można powiedzieć, że Roch nie znalazł jesieni choć szukał w największych możliwych krzakach. W końcu zrezygnowany usiadł na ławce, celem odpoczynku, i obok niego spadł “pierwszy jesienny liść”, którego Roch tak wyczekiwał.

Niedziela, jak zawsze, upłynęła pod znakiem rozleniwienia i permanentnego “nie chce mi się”. Na zakończenie zdjęcie jesiennego liścia, który odpoczywał był obok Rocha.

Roch pozdrawia Czytelników.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *