Buty schowane, kask schowany, czyli pożegnania nadszedł czas

Coś tak Rocha tknęło i postanowił, że schowa buty, w których zwykł jeździć, a siłą rozpędu schował także i kask. Stało się tak z powodu zbierającego się na nich kurzu, który przypominał Rochowi o tym, że nie jeździ na rowerze od jakiegoś czasu. Rower też wypadałoby schować, ale zbytnio nie ma gdzie go upchnąć więc będzie on mu przypominał o tym, że w tym roku sezon skończył się zaskakująco szybko.

Rower też Roch umyje i wymieni połowę części, na co jest już przygotowany finansowo i logistycznie. Jutro wybierze się do zaprzyjaźnionego Adventure żeby sprawdzić jak tam z cenami i dlaczego tak drogo. Potem rozkręci rower i zacznie sukcesywnie przynosić go do serwisu; a to koła do centrowania, a to Bomberek do przeglądu i wymiany oleju. I tak, z nowym rowerem, Roch wkroczy w nowy sezon rowerowy, który będzie na pewno lepszy niż ten, który co jakiś czas Roch kończy.

Roch pozdrawia Czytelników.

2 komentarze do “Buty schowane, kask schowany, czyli pożegnania nadszedł czas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *