Byle do wiosny (z książką w ręku)

Przyszła kolejna książka, którą Roch zamówił korzystając z \”kilkudniowej promocji\”; tym razem Roch obraca się w świecie Python`a. Dobrze się stało, bo śnieg znowu spadł i o rowerze nie ma co myśleć. Oczywiście paczkę Roch musiał sam odebrać ponieważ Poczta Polska pobiera opłatę za usługę, która nie jest do końca zrealizowana, ale mniejsza z tym – ważne, że nie zgubiła się.

Po wizycie na Poczcie Roch wybrał się do zaprzyjaźnionego Adventure żeby zapytać, co zrobić z małą ilością płynu w hamulcu. Można to przelać, uzupełnić i tak dalej, a Roch ma przyjechać na rowerze jak tylko pogoda się poprawi. Wszystko już umówione i zaklepane tylko czekać na poprawę pogody, żeby można było jechać rowerem, a nie samochodem z rowerem w bagażniku.

Roch pozdrawia Czytelników.


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

4 odpowiedzi na „Byle do wiosny (z książką w ręku)”

  1. Awatar

    Ojj tam paroma płatkami śniegu się przejmujesz ?? pogoda nie jest taka zła, bo jeździć się da 😀

  2. Awatar

    Ślisko jest i w stopy zimno.

  3. Awatar
    Anonim

    da się da się zrobiłem dziś 25km i jestem jak nowo narodzony 😀

  4. Awatar

    I tak jest za zimno 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *