Pierwszy długi weekend

Powoli, małymi kroczkami, Roch zaczął poznawać pracowniczy los, aż do momentu kiedy biorąc jeden dzień wolnego mógł mieć całe cztery dni odpoczynku. Nie mógł nie skorzystać z okazji szczególnie, że musiał sobie odpocząć, bo nawet horoskop zalecał odpoczynek od pracy. W związku z tym Roch poprosił o urlop, który dostał i nie musi sam siedzieć w firmie.

Te cztery dni Roch przeznaczy głównie na sen, trochę roweru, może jakieś dobre piwko w Szwejku, byle dalej od komputera, z którego Roch będzie korzystał od czasu do czasu. Notki będą pojawiały się regularnie, a dzisiejsza jest wstępem do całej serii. Oby tylko pogoda dopisała.

Roch pozdrawia Czytelników.

Komentarze

3 odpowiedzi na “Pierwszy długi weekend”

  1. Awatar

    Masz rację… Częste mycie skraca życie 😉

  2. Awatar

    Dlaczego Roch pozwolił się kąsać? Zauważyłam, że bardzo się rojno w powietrzu od owadów zrobiło. Wilgotno, ciepło – stawonogi to lubią.

  3. Awatar

    Bo wzięli go z zaskoczenia, te owady są strasznie wyrachowane 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *