Kategorie
Bez kategorii

Leniwa niedziela

W końcu zrobiło się ciepło, czyli w okolicach 20°C, a nie jak dotychczas 30 i więcej. Kiedy Roch wyszedł na zewnątrz to pierwsze co chciał zrobić to wrócić po jakąś cieplejszą bluzę, bo było mu zimno, ale po chwili organizm Rocha skalibrował się uznał, że temperatura jest całkiem w porządku i można śmiało pojeździć. Początkowo celem były jakieś krzaczaste tereny, ale ostatecznie Roch skomunikował się z towarzyszem od pedałowania i wspólnie pojechali pooglądać pociągi.

Zresztą dziś był dzień regeneracyjny więc jakieś dłuższe wypady nie były wskazane, a na ławeczce w Miasteczku Śląskim Roch relaksował się oglądając pociągi, a trafił się nawet jakiś TLK, który tylko przeleciał przez stację. Potem zabrał się do domu i sprawdził, za pomocą GPS, ile to przejechało mu się kilometrów i wyszło mu, że całe 30, a nawet nie poczuł tego w nogach. To chyba pierwszy znak, że kondycja wraca. Na dniach Roch kupi korbę do nowego roweru i przerzuci resztę części i może uda się jeszcze w tym sezonie pojeździć na nowym rowerze.

Na zakończenie film i wszyscy kibicujemy Mai:

[vimeo http://www.vimeo.com/28055735 w=500&h=281]

Roch pozdrawia Czytelników.

4 odpowiedzi na “Leniwa niedziela”

Szalej! 🙂 Sam też lubię jak można kupić zeszłoroczny model w lepszej cenie. O ile oczywiście nowszy nie jest jakoś znacznie (na tyle żeby warto było dopłacać) ulepszony. Już się nie mogę doczekać Twojego nowego rowerka! Chociaż Ty pewnie bardziej 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *