Pora wyjaśnić za co trzymaliście kciuki

Notka napisana w wielkich bólach, bo za pomocą telefonu, ale warto było się męczyć, bo wiadomość jest dobra, bardzo dobra, a nawet genialna.

Otóż Roch został… tatą, a właściwie to zostanie, gdzieś w październiku, bo wtedy na świat przyjdzie Matylda, Lena, Roch lub Kacper, bo jeszcze młodzi rodzice nie zdecydowali się na finałową dwójkę imion.

Do końca nie wiadomo też będzie jaka płeć bowiem oboje nie chcą jej znać, a wieć jedno imię dla dziewczynki, a drugie dla chłopczyka.

Można gratulować.

Roch pozdrawia Czytelników.

13 komentarzy do “Pora wyjaśnić za co trzymaliście kciuki

  1. Anonim

    Gratuluje:) super Oooo..Roch jest szybki niedawno czytałam ,że poznał drugą połówkę a tu już trójeczka Was będzie 🙂 …chyba ,że cas tak szybko leci ech…. Bedzie przerwa w rowerku na bank…i nie pisz ,że \”nie\” bo u nas było to samo- 1,5roku z głowy na dwóch kółkach 😉

    Odpowiedz
  2. Anonim

    To jeszcze ode mnie gratulacje dla przyszłego Taty! 🙂 Myślałem, że owo trzymanie kciuków dotyczyło czegoś innego (aczkolwiek również związanego z \”tematem\” :)), a tu proszę 😉

    Odpowiedz
  3. Anonim

    No tak tak, myślałem, że może jakiś przełomowy krok czy coś 😉 Chociaż nie znaczy to oczywiście, że ten krok nie jest przełomowy 🙂

    Odpowiedz
  4. Anonim

    Gratuluję 😀 Teraz tylko czekać na nową rowerzystkę albo rowerzystę 😛 Bo spodziewam się że zaszczepisz młodzieży roweroholizm 😛

    Odpowiedz
  5. Anonim

    🙂 oby złapało bakcyla rowerowego, w końcu może trafi się ktoś z siłą przebicia do reprezentacji Polski 😉

    Odpowiedz
  6. Anonim

    Powiem tyle – chciałbym żeby uprawiało jakiś sport, ale nie będziemy (wraz z Małżonką) narzucali mu konkretnej dziedziny. Jeśli mają to być szachy to niech będą – a my będziemy na każdych zawodach czy pokazach mu kibicować.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *