poniedziałek, 16 lutego 2015

Drugie otwarcie sezonu rowerowego - z Żonką i Michasią

Luty; powinna leżeć gruba warstwa śniegu zmrożona kilkunastostopniowym mrozem. Ów śnieg powinien skrzypieć pod zimowymi butami, a kurtki powinny być bardzo ciepłe. Ale nie u nas. Weekend był wiosenny, ale chłodny. Roch miał plany rowerowe, ale weekend to czas wspólny z Żonką i Michasią, a rower jest gdzieś z boku.

W sobotę rano oczywiście basen w Tarnowskich Górach, tym razem z Kubą i Alą i z babcią oczywiście, czyli Michasia była w siódmym niebie. Po basenie obowiązkowy obiad u drugiej babci, czyli w jednym miejscu były dwie babcie, a to już szczyt szczytów. Po powrocie do domu Michalinka poszła spać, a Roch dostał wychodne na rower. Pomiędzy tym wszystkim były jeszcze walentynki i kolacja, na którą Roch zaprosił Żonkę, ale restauracja zaczęła kombinować z rezerwacją i koniec końców poszli napić się piwa.

Na zakończenie walentynek Roch kupił Żonce kwiatek - co nie jest normalne ponieważ przez trzy lata Roch nie szarpnął się na taki gest, ale kiedyś pora się zmienić, a że Nowy Rok to i Nowy Roch. Ale wracając do roweru. Dystans to 17 kilometrów, tym razem Roch próbował celować w zjazdy bo nie chciał się męczyć na podjazdach. Było fajnie, jak to na rowerze.

Zapis z sobotniego wypadu:

* * * *

W niedzielę rano cała trójka wybrała się na spacer połączony ze spaniem w wózku na świeżym powietrzu. Czyli powrót do tradycji spacerowej i do kilometrów pokonanych na nogach pchając wózek. Jednak najciekawiej zapowiadało się popołudnie. Pogoda była iście wiosenna i Roch z Żonką wpadli na pomysł żeby zabrać Michasię na rower. Żonka ubrała ją w ciepły kombinezon, który jest nadmuchiwany, więc izolację termiczną ma niezłą, a Roch poszedł po rowery. 

Przetarł fotelik i rower Żonki, uzupełnił powietrze w oponach i można było pedałować. Na pytanie "Michasiu wszystko w porządku?" Michasia odpowiadała "Łoooooooooooooooo" co oznaczało, że jej się podoba. A skoro się podoba to cała trójka przejechała 6 kilometrów co zostało zarejestrowane na GPSie:


Michasia uważa sezon rowerowy za otwarty:


A Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza