Pierwsze nocne jeżdżenie

Wczoraj, kiedy zapadł już zmrok, a Michasia poszła spać Roch zszedł do garażu i zamontował nowo kupione lampki do swojego roweru. Tak się złożyło, że była to już godzina daleko po 2200. Roch wsiadł na rower i pojechał w najciemniejsze miejsce w okolicy żeby sprawdzić jak lampka świeci w kompletnym mroku.

Z pierwszej jazdy wynika, że jak na 30 PLN to lampka się spisuje bardzo dobrze, ale o tym Roch napisze za jakiś czas, jak już pojeździ z nią i porobi zdjęcia tego jak świeci. Na chwilę obecną tylko szybka notka i szybki ślad GPS:

 Roch pozdrawia Czytelników.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *