wtorek, 28 maja 2019

Pierwsze kilometry z 1x9

Roch już jest po pierwszych testach nowego napędu i trzeba przyznać, że zmiana wyszła bardzo dobrze. Po pierwsze waga, po drugie wygląd i po trzecie uproszczony serwis. Z przodu jedna zębatka, z tyłu jedynie 9. Odpadają linki, kombinowanie z przełożeniami. Aktualna konfiguracja u Rocha sprawdza się doskonale i nie będzie nic zmieniał. Przełożeń jest dość, a więcej wiązałby się z inwestowaniem w osprzęt, którego Roch wymieniać nie chce. Teraz zostało jeszcze przerobić Żonki rower na 1x9, bo ten kto to wymyślił powinien dostać nagrodę Nobla.

Poza tym u Roch mocno rowerowo. Powoli bo powoli Roch "rozkręca" swój fanpejdż na FB, ale i tak jak nie pedałuje to robi wiele innych rzeczy więc na pisanie ma mało czasu, ale jak już nagromadzi się wydarzeń to Roch czuje się w obowiązku napisać o nich choćby w telegraficznym skrócie. I tak młodzież już w komplecie pedałuje na swoich rowerkach. Pierwsze wspólne wycieczki już się odbyły i można powiedzieć, że Młody nabiera pewności na rowerze i się rozkręca. Rozkręca się do tego stopnia, że niedawno zaliczył pierwszą poważną glebę, ale nic się nie stało. Kask spełnił swoje zadanie i skończyło się zaczerwienieniu.

Już niedługo - znając tempo Rocha to gdzieś w połowie czerwca - kolejne statystyki za maj. I powinno być dobrze. Na zakończenie jedno z wielu zdjęć przerobionego roweru.



Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza