Ciągle się roweruje

Odkąd Młody zaczął samodzielnie pedałować to nie ma dnia żeby nie chciał iść na wycieczkę rowerową. Roch podziwia jego zapał do pedałowania, szczególnie, że na małych kółeczkach musi się namęczyć, ale nie poddaje się i widać, że sprawia mu to ogrom radości. Żonka swego czasu przymierzyła go do większego rowerka, ale jeszcze jest na niego ciut za duży. Jednak za chwilę okaże się, że jednak kolejny rowerek się przyda i wtedy, na większych kołach, będzie mu się już całkiem sprawnie pedałowało.

Nie mniej jednak wycieczki rowerowe są codziennie, nawet jeśli to tylko wypad dookoła domu to liczy się to jako wycieczka i czas spędzony wspólnie na tym co sprawia wiele radości. Najczęściej jednak jest to trochę dalej niż dookoła domu. I tak sobie Roch pedałuje z młodzieżą. Dla niego to też jest dobre, bo ciągle siedzi w siodle i się rusza. Może w tym tygodniu uda się też trochę popedałować po pracy, ale na tę chwilę Roch ma już zaplanowane zajęcia.

Na dalekim horyzoncie jest też plan zaatakować Pszczynę, jak co roku; ale to jeszcze musi się wyklarować i ustalić co i jak. Jednak corocznej tradycji musi stać się zadość i pszczyński rynek musi zostać odwiedzony. A może nawet jakieś szalone trasy w Bielsku-Białej, czyli EnduroTrials.

Na zakończenie zdjęcie rowerów dwóch.

Roch pozdrawia Czytelników.

1 komentarz do “Ciągle się roweruje

  1. Anonim

    Sam w tym roku muszę sobie wreszcie opracować jakąś ciekawą trasę rowerową. W zeszłym roku podróżowałem intensywnie i zwiedziłem w taki sposób pół południowej Polski. W tym roku planowałem opracowanie sobie tras na Mazowszu, może na Mazurach, jednak miałem sporo zajęć, tak więc nie wyszło.Polecam za to Roztocze, świetny rejon na krótki wypad rowerem!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *