Nie ma takiego słowa w słowniku, które w pełni opisałoby dzisiejszą pogodę. Rano, w okolicach godziny 1000, było pięć stopni nad zerem, słońce świeciło, a Roch z Michałem pedałowali na Chechło, żeby zaostrzyć apetyt. Miejscami leżał jeszcze śnieg, ale to dodawało pogodzie uroku, jakiegoś specyficznego klimatu. Po powrocie Roch wchłonął obiad, wypił kompocik, beeeknął sobie i zaczął się ubierać.
Gdy Roch był już na dole postanowił, że pojedzie (i dojedzie) do Świerklańca. Postanowił, że pojedzie przez Nowe Chechło i tak też uczynił. W Świerklańcu śniegu było więcej niż we wszystkich miejscach, w których Roch dziś był, ale zrobił rundkę wokół parku i zaczął zbierać się w kierunku domu.
Chcąc wprowadzić trochę urozmaicenia Rocha postanowił, że wróci do domu tradycyjnie, czyli przez Nakło Śląskie. Przed Nakłem jest stroma górka, pod którą trzeba podjechać. Roch zagryzł wargę i rozpoczął podjazd. Mając 3/4 górki za plecami zobaczył jak z przeciwnej strony biegnie pies i szczeka. Jako, że wokół Rocha nie było nikogo to pies musiał szczekać na niego.
Roch wiedział, że nie ma szans uciec przed psem pod górę więc zawrócił i pokonał 3/4 górki w dół dzięki czemu znowu znalazł się pod Świerklańcem. Nie chcąc ryzykować ponownego spotkania z psem Roch wrócił tradycyjnie, czyli przez Nowe Chechło. Droga dłuższa, ale przynajmniej żaden pies nie goni Rocha.
W ten sposób nie dość, że wprowadził w wycieczkę trochę urozmaicenia to jeszcze pojawił się dreszczyk emocji. W sumie wyszło 44 kilometry i jest to, póki co, najdłuższy dystans tego roku, ale to się szybko zmieni więc nie ma co przyzwyczajać się do tych cyferek.
Roch pozdrawia Czytelników.
Czyli zapiski cudownego dziecka dwóch pedałów
Cały dzień na rowerze
Opublikowane przez: Roch Brada
dnia stycznia 25, 2009
Etykiety:
Chechło,
Nakło Śląskie,
Nowe Chechło,
Szosa,
Świerklaniec
Komentarze:
Może ten pies z radości szczekał? ;)
Nie merdał ogonem więc chyba nie chciał się bawić :)
Dzięki za wypad,ale to nie koniec w tym roku nakręcimy kilometrów :D
pozdrawiam
Michał
No pewnie, że nakręcimy kilometrów! Nie ma innej możliwości :)
Również dziękuję :)
Dodaj komentarz