Noc polarna

Zjawisko znane w okolicach koła podbiegunowego zawitało w okolice ponurego blokowiska, na którym przyszło Rochowi mieszkać i żyć. Początkowo Roch zerwał się o swojej normalnej porze, czyli w okolicach godziny 800 i stwierdził, że to środek nocy, a w nocy to Roch śpi, a snuje się po pustym pokoju w poszukiwaniu jakiegoś zajęcia. Jak pomyślał tak zrobił. Po jakimś czasie Roch czuje rękę na głowie i wcale nie był to dotyk anioła.


– “Żyjesz synu?” – Ktoś zadał trudne pytanie.
– “Żyję, która godzina?” – Zapytał nieświadomy tego, co za chwile usłyszy.
– “Dochodzi 1100 – Usłyszał Roch.
– “Co?!” – Zdziwił się Roch.

W taki oto sposób naturalny zegar biologiczny zastał skutecznie zakłócony przez mgłę, która symulowała noc polarną. Brakowało tylko pingwinów, żeby Roch uwierzył w to, że znajduje się gdzieś na kole podbiegunowym. Później było tylko gorzej, a przynajmniej nie lepiej, bo taka smętna pogoda powodowała tylko senność, która skutecznie przykuła Rocha do łóżka. Teraz znowu jest ciemno, bo jest noc, ale taka prawdziwa, z księżycem i gwiazdami, których nie widać, a które nie mają zwyczaju tańczyć.

Jeśli jutro będzie tak jak dziś, to Roch zatrzymuje Świat i wysiada. Nie jego cyrk i nie jego małpy.

Roch pozdrawia Czytelników.

Komentarze:

Mateusz Gabriel pisze...

Bardzo dobry blog... takich "dzienników internetowych" powinno być jak najwięcej. Polecam!!! i zapraszam do mnie http://mojerowerowo.blogspot.com/

Daria pisze...

Ładnie to tak późno wstawać..?:)

Roch Brada pisze...

Dziękuję za miłe słowa :)

Pozdrawiam :)

Roch Brada pisze...

Nie wstałem, Daria, późno - to czas przyśpieszył :D

Daria pisze...

Głupoty piszesz - jak zwykle zresztą ale wiesz, że i tak Cię.... ;*

Roch Brada pisze...

No ja Cię też.. :*

Daria pisze...

No to super, że MY się.. ;*

Roch Brada pisze...

Bardzo super, że my się.. :*

Daria pisze...

Mega, super, hiper, że MY się..;*

Catta pisze...

Halo, bo inne wierne czytelniczki bloga robią się zazdrosne ;).
Powiem tak - rozumiem, że Roch urodzony w znaku Lwa lubi inne klimaty, ale trzeba sobie powiedzieć otwarcie: niech Roch nie liczy na to, że Natura się przejmie jego zrzędzeniem i wykasuje mgły, deszcze, chłody, mroki. :) Niech Roch chwyci natenczas swój długi i niecętkowanym i niekręty obiektyw i zaatakuje nim Naturę :).

Roch Brada pisze...

Roch ma czas dla wszystkich Czytelniczek i Czytelników. Plan, z atakiem na Naturę, jest godny realizacji, chociażby dlatego, że dziś jest jakby jaśniej i kto wie, czy Roch po obiedzie nie zawita na stację - wszak pociągi to też natura ;)

Dodaj komentarz