Z cyklu: wymiana piast

Przez ostatni czas Roch wypadł z rowerowego (i każdego innego) obiegu. Z tego wszystkiego zapomniał, że dokonał wyboru piast, a nawet zamówił je w zaprzyjaźnionym Sklepie Rowerowym. Pewnie trochę przyjdzie Rochowi poczekać, bo zima atakuje jak kraj długi i szeroki więc i dowóz towaru może się obsunąć. W każdym razie mają dzwonić (ostatnio wszyscy mają do Rocha dzwonić). Może jutro, przy okazji bytności w mieście, Roch przejdzie się i przypomni o sobie, ale nie ma co szaleć, bo jeszcze jest lekka \”dziura budżetowa\”.

Po długich godzinach spędzonych w katalogach, Roch postawił na firmę Dartmoor, bo była zachwalana, a piasty kręcą się na łożyskach maszynowych. Korzystając z wymiany piast Roch pozwolił sobie na pewną ekstrawagancję, ponieważ nowe piasty będą w kolorze niebieskim, tak jak nyple, a szprychy i obręcze pozostaną czarne. Ot, taka kastomizacja (kolejny potworek językowy).

Roch pozdrawia Czytelników.

4 komentarze do “Z cyklu: wymiana piast

  1. Anonim

    ale ze piaste pod singla zakupil Roch? gdzieś w przestrzeniach internetu, na zdjeciach, widzialem ze rower Rocha wyposażony jest w przerzutkę…

    Odpowiedz
  2. Anonim

    no ale ale kiedy kliknąłem link w tekście \”dartmoor\” pojawia mnie sięhttp://velo.com.pl/produkty/?m=3&id=2783 o takie takie odniesienie…zagadka wyjasniona 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *