Od jakiegoś czasu Roch podróżuje bez licznika, ale nie mówił, że nie będzie zapisywał przejechanej trasy. Trochę zeszło zanim znalazł coś sensownego (czyt.: bezpłatnego) do zapisywania śladu GPS działającego z Androidem. W końcu Roch trafił na GPS Essentials, który nie dość, że zapisuje ślad do pliku KML to jeszcze bez problemu można go eksportować z poziomu programu. Gdyby ktoś potrzebował zapisywać ślad za pomocą telefonu to GPS Essentials jest strzałem w dziesiątkę.
A skoro już Roch jeździł to wypada napisać gdzie i z kim jeździł. A jeździł z Koyocikiem. Plan był taki, żeby pojechać na lotnisko, ale w międzyczasie Roch się rozleniwił jak kluski i pojechali tylko do Świerklańca i lasem do Chechła gdzie każdy rozjechał się w swoją stronę. Roch zapomniał o działającym GPS w telefonie, ale baterii ubyło tyle, że można to uznać za błąd statystyczny. Gdyby ktoś chciał zobaczyć trasę to jest ona poniżej na mapce:
Roch pozdrawia Czytelników.
Czyli zapiski cudownego dziecka dwóch pedałów
Bez licznika, ale z GPSem
Opublikowane przez: Roch Brada
dnia kwietnia 25, 2011
Etykiety:
Chechło,
Świerklaniec
Komentarze:
programik wyglada obiecujaco, osobiscie polecam aplikacje "cyclemeter" na iphone'a :)
pozdrawiam
iPhone jest be :D
Popieram iPhone jest fuj, nokia na Symbianie Rulezz. Jak polecam SportsTrackera, oczywiście na Symbiana :P
Dodaj komentarz