Kategorie
Bez kategorii

Pogoda nie wytrzymała

Korzystając z drugiego dnia przedłużonego weekendu Roch wyskoczył do miasta na elektroniczne zakupy, potem polutował trochę kabelków i w końcu chciał iść na rower, ale pogoda pogorszyła się i Rochowi odechciało się ryzykować jakiejś burzy, czy innej wichury. Zasiadł Roch przed biurkiem i zaczął montować to, co wcześniej zlutował. W końcu miał wszystko połączone, sprawdzone i mógł podłączyć wyświetlacz.

Dzięki własnoręcznie złożonemu Arduino wyświetlacz zagadał, a Roch doszedł do etapu zamrugania kursorem na wyświetlaczu. Do wyświetlenia czegokolwiek jeszcze trochę mu zostało, ale jest już na dobrej drodze. Potem, z drugiej strony, podłączy komputer i napisze mały programik w .NET, który będzie wyświetlał różne informacje i tak skończy się rok 2011.

Dziś z roweru nici, ale są jeszcze dwa dni i może uda się jeszcze wskoczyć na rower. Nawet z kimś u boku.

Roch pozdrawia Czytelników.

3 odpowiedzi na “Pogoda nie wytrzymała”

Chociaż elektronika to dla mnie czarna magia, zajrzałem z ciekawości m.in. na stronę Arduino i Wikipedię i przyznam, że brzmi to ciekawie. Nie zmienia to jednak faktu, że nie do końca jeszcze dociera do mnie, do czego tak naprawdę Arduino może służyć, jakieś praktyczne zastosowanie 🙂 No ale może jest tak z powodu tego, o czym napisałem na samym początku komentarza… 😉 Powodzenia!

Hmm przez pewien czas też miałem ochotę rozpocząć przygodę z mikrokontrolerami i programowaniem, nawet kupiłem Atmegę do testów, ale nigdy jej nie zaprogramowałem, bo nie miałem cierpliwości zbudować nawet najprostszego programatora. I tak leży sobie kostka w szufladzie z milionem innych niedokończonych lub nie zaczętych pomysłów. Teraz bez portu LPT i COM w kompie już mi się nawet zaczynać nie chce bo programator musiałbym już kupić, ale szkoda mi na to kasy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *