wtorek, 9 września 2014

Jak prezent imieninowy to tylko...

No właśnie, wiele osób ma spory problem co kupić swojej drugiej połówce na urodziny/imieniny/święta. Z Roch jest inaczej. Doskonale wie, co Żonka by chciała, ale tego nie chce z różnych powodów. W najbliższym czasie Żonka obchodzi imieniny, a Roch dostał ekstra kasę więc część z niej przeznaczył na imieninowy prezent. Zapytacie co ma to wspólnego z rowerami. Otóż ma i to wiele.

Roch od dawna widział, że Żonka ma problemy z wpinaniem się w swoje pół-SPD, które z jednej strony były platformami. Widząc jak Żonka się męczy Roch pojechał wczoraj po pracy do zaprzyjaźnionego sklepu rowerowego Adventure gdzie kupił dla Żonki rasowe pedały SPD. Co prawda tylko Shimano M520, ale to już rasowe SPD.

Żonka od razu poszła je przetestować i wróciła uśmiechnięta, więc raczej prezent spełnił swoją rolę i spowodował uśmiech na twarzy drugiej połówki. I oto chodziło.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza