Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2013

Dawno Roch nic nie pisał

Czołem, dawno Roch już nic nie pisał, ale zajęć ma od groma; najprzyjemniejsze z nich śpi właśnie obok Rocha siedzącego w ciemnym pokoju gdzie jedynym źródłem światła jest matryca laptopa. Niczym haker włamujący się Emacsem przez Sendmaila siedzi i stuka w klawisze. Jedyna różnica to taka, że Roch dobrał się na sekundę do klawiatury i próbuje zaktualizować swój dawno zapomniany blog. Nawet nie wie od czego zacząć swoją opowieść. Pracuje tam gdzie pracował, robi to co robił, jedynym znakiem, że czas nieustannie posuwa Rocha jest jego córka, która rośnie jak na drożdżach. Co chwilę Żonka wynosi ubranka, które już są za małe na Michalinkę. To jednak prawda, że widzimy jak starzejemy się po naszych dorastających dzieciach. Zakres obowiązków znacząco Rochowi się powiększył jednak ogarnia to i Misia nagradza go uśmiechem i buziakami, a jak Roch zacznie ją masować po pleckach to już w ogóle dzidzia się rozpływa. Rower stoi w garażu, czasem Roch zagada do niego, zapyta co tam, ale nie j