sobota, 27 września 2008

Pełna satysfakcja

Nadszedł weekend, a pogoda zrobiła się wspaniała. Słońce świeciło, wiaterek delikatnie powiewał, a liście mieniły się odcieniami żółtego i pomarańczowego. Złota Polska Jesień w pełni. Roch z Michałem pojechali do Radzionkowa, a stamtąd udali się na Kopiec. Tam chwilowy postój i można było jechać dalej.

Celem był bunkier w Świerklańcu, na który dojechali przez las. Jednak to nie była główna atrakcja. Na Świerklańcu Roch z Michałem znaleźli sobie miejscówkę, gdzie można było się położyć i złapać kilka promieni słońca. Roch położył się na trawie i tak już został. Nie chciało mu się ruszać nawet na metr z legowiska.

Ze Świerklańca, Roch z Michałem, pojechali do Tarnowskich Gór, aby tam uskutecznić lans przez Rynek. Notka krótka bo Roch wszystko co najlepsze zawarł na zdjęciu poniżej:

Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza