sobota, 1 sierpnia 2009

Jest czterdzieści, ale nie zdjęć

Wczoraj Roch obiecał, że dziś dostarczy czterdzieści zdjęć, ale obietnicy nie dotrzymał. Wybrał rower i kolejną przejażdżkę do Świerklańca. Podobnie jak wczoraj pojechał "na około", bo w sierpniu wypadałoby zrobić trochę więcej kilometrów niż w minionych miesiącach.

Licznik ponownie pokazał 40km, więc miesiąc zaczął się optymistycznie i jak tak dalej pójdzie to miesiąc może zakończyć się jakimś okrągłym wynikiem, ale pogoda pewnie na to nie pozwoli. Sprawdzone źródła już zapowiadają, że od poniedziałku pogoda się popsuje, a temperatura spadnie o 10°C.

Jak sierpień się potoczy to okaże się ostatniego dnia, a póki co Roch odlicza dni do urodzin.

Roch pozdrawia Czytelników.

4 komentarze:

  1. a kiedy Pan Lew świętuje? jeśli to nie tajemnica.

    OdpowiedzUsuń
  2. 16 sierpnia ;)

    Żadna tajemnica :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To Rochowi ćwiartka stuknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadza się, podobno potem już z górki idzie ;)

    OdpowiedzUsuń