Kursie Euro, spadaj!

Idąc za ciosem, Roch kontynuuje radosną twórczość pod tytułem "pisząc o wszystkim, byle nie o rowerze"; dziś będzie o podwójnym przewalutowaniu, zakupach i o wszystkim, co nie jest związane z rowerem, ale tak to już jest, gdy na zewnątrz robi się chłodno i Roch nie potrafi zmusić się do wyjścia na rower. Kiedy tak siedzi przed komputerem, popijając zbożową kawę, różne myśli przychodzą to Rochowej głowy, na przykład taka, aby wykupić konto PRO w serwisie Flickr, w którym Roch gromadzi swoje zdjęcia. Dzięki temu pozbędzie się reklam, zwiększy limity, a niektóre usunie i w końcu będą dostępne wszystkie zdjęcia, a nie tylko dwieście najnowszych.

Szkopuł w tym misternym planie jest tylko jeden -- inna waluta, a więc i ograniczona paleta płatności i pojawia się zgrzyt; o ile Roch ma kawałek plastiku, o tyle już bank przeliczy mu należność na dolary i to jeszcze po kursie niezbyt korzystnym (dla Rocha oczywiście). I tu dochodzimy do clou dzisiejszego wpisu: podwójnego przewalutowania, które dotknie Rocha za transakcję w amerykańskiej walucie. Po długich poszukiwaniach i Roch sobie przewalutował. Niby prosty inżynier, a zdolności ma nie mniejsze niż prezes Banku Centralnego.

Rekapitulując: trzeba czekać, aż spadnie kurs Euro, wtedy niekorzystny przelicznik banku będzie mniej niekorzystny i Roch na tym mniej straci.

I tak całkiem na koniec już: wybaczcie Rochowi te ostatnie wpisy, ale rower coraz częściej odpoczywa, a Roch siedząc w domu za dużo myśli i czasem zdarza mu się ten ogrom myśli przelać na blog, czego dowodem jest niniejsza notka.

Roch pozdrawia Czytelników.

Komentarze

  1. miałam pro, ale potem zmniejszył się mój pęd do robienie fot i porządkowanie ich, i już nie odnowiłam tej opcji.Przynajmniej na razie.
    Dziś w nocy jadę z pielgrzymką do Miednoje i Ostaszkowa (dziadek Franciszek,aspPP), zaopatrzyłam się w nowe akumulatorki i zapasowe baterie sztuk 4. Rodziny jadą pociągiem i autokarem. Wierchuszka policji, vipy itp lecą samolotem.

    OdpowiedzUsuń
  2. O, a nie było problemów z realizacją transakcji? Rozumiem, że Flickr tylko raz ściąga płatność, po czym trzeba pamiętać o odnowieniu? W sensie, że sam system nie ściąga co roku z karty opłaty za przedłużenie?

    Smutne miejsca, współczuję :(

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam żadnych problemów, sprawa załatwiona przez mój bank internetowy ecartą. Flickr przypomniał mi, że kończy się ważność PRO, ale nienachalnie, mam info:"Don't panic, but your Pro account has expired. Go to our upgrade page if you'd like to renew it, and if you choose not to, you should be aware of the limits of our free accounts." Cieszę się, że żaden system mi nie ściąga niczego sam z mojego konta ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za odpowiedź, trzeba będzie wejść w XXI wiek i zapłacić kartą, a nie bawić się w jakieś PayPale.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Amortyzowany mostek XLC ST-M21

Bez licznika jest lepiej

Dzwonek rowerowy XLC DD-M17