czwartek, 18 listopada 2010

Naprawa przez destrukcję

Wczesnym rankiem Roch zawitał do zaprzyjaźnionego PWiK żeby pochwalić się swoim ostatnim projektem, czyli Koyocikowym termometrem. Brakuje jeszcze podstawki pod baterię, ale i bez niej układ działa (w teorii póki co). Na widok brakującej podstawki "Elektroniczny Guru" zaproponował Rochowi że da mu taką podstawkę. Roch nie wiedział, że podstawka będzie przylutowana do płyty głównej, a ta przykręcona była do obudowy, którą trzeba było zdjąć z półki. W końcu Roch uporał się z oporną materią, płyta była wykręcona z komputera, a kurz przeniósł się na Rocha.

W domu Roch, korzystając z faktu posiadania płyty, która nadaje się do wyrzucenia, postanowił, że poćwiczy wymianę kondensatorów i wylutowywanie elementów SMD. W końcu płyta była pozbawiona wszystkiego, co Roch potrafił wylutować. Podstawka przydała się, kilka tranzystorów wróci do ofiarodawcy płyty, bo jemu bardziej się przydadzą. Pozostaje tylko czekać, aż znajdzie się wolny termin i Roch spotka się z Koyocikiem.

Roch pozdrawia Czytelników.

PS.
Książka została przeczytana, pora rozejrzeć się za nową.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza