Czerwiec to wyjątkowy miesiąc pod kilkoma względami. Na pewno to miesiąc z pierwszym dniem lata — i tego astronomicznego, i tego kalendarzowego, a to oznacza, że zaczyna się ulubiona pora roku dla Rocha. Oczywiście, wiosna też jest spoko, nawet zima i jesień pod pewnymi warunkami są znośne, ale lato to jest lato. To czas upałów, wakacji, długiego dnia, truskawek i czereśni. To czas wszystkiego, co najfajniejsze. To także czas festiwali rowerowych, selfików z Braćmi. Ale czerwiec ma w sobie coś wyjątkowego. Ta wyjątkowość polega na tym, że Młoda ma urodziny. I wszystkie te truskawki, czereśnie schodzą na drugi plan. Bo długi dzień upływa na rozmyślaniu, co kupić Młodej na prezent urodzinowy.
czwartek, 25 czerwca 2026
poniedziałek, 1 czerwca 2026
Kolejny serwis w planach
Powoli Roch zaczyna rozważać zakup białej tablicy albo chociaż korkowej, na której zacznie kolejkować prace, które musi wykonać przy rowerach. W sumie nie ma tych rowerów dużo, ale zawsze coś. Głównym generatorem pracy jest — oczywiście — Młody, który mógłby grzebać nawet przy sprawnym rowerze, ale tak się złożyło, że jest rower, który faktycznie wymaga trochę uwagi. A dokładnie to koła w dirtówce Młodego. Więc Roch znowu zejdzie do piwnicy i praktycznie rozkręci oba koła, a to wszystko po to, żeby je wycentrować.
Labels:
Bombelki,
Dirtowka'23,
Garażowy Serwis Rowerowy,
Nora,
Rower,
serwis,
Warsztat
Subskrybuj:
Posty (Atom)