środa, 10 czerwca 2009

Coraz więcej ruchu

Roch, po tym jak rano zesztywniało mu kolano, postanowił, że będzie się ruszał. Niby jeździ na rowerze, ale ten sezon jest wyjątkowo ubogi, niczym portfel Rocha przez ostatnie miesiące. Jakby tego było mało, to pogoda wcale nie zachęca do uprawiania kolarstwa, a jak już słońce wyjdzie to Roch traci ochotę na jeżdżenie.

Ogólnie potrzebna jest Rochowi mobilizacja, najlepiej jakby to była jakaś rowerzystka, ale jakoś żadna nie chce się ujawnić. Inne formy mobilizacji też skutecznie zawodzą i koniec końców Roch dłużej się ubiera niż jeździ. Dziś też wyszedł na rower i nawet chciał jechać gdzieś dalej, ale pogoda znowu odstraszyła Rocha.

Później okazało się, że Roch mógł jechać gdzieś dalej bo pogoda, z godziny na godzinę, się poprawiała. Jednak przed Rochem dłuuuugi weekend i trzeba go jakoś zagospodarować. O ile na jutro są jakieś interesujące plany, o tyle na pozostałe dni Rocha kalendarz jest pusty.

Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza