poniedziałek, 22 czerwca 2009

Pogoda jaka jest każdy widzi

Roch zmobilizował się i postanowił nie marnować czasu, który spędza w domu. Aby zagospodarować sobie wolny czas postanowił zrobić jakąś płytkę, a może nawet polutować coś. Rano skierował się do zaprzyjaźnionego PWiK, w którym ma drukareczkę laserową idealną do drukowania wzorów płytek. Jednak przyszedł tam w porze największego ruchu i pocałował klamkę. Chciał zrobić wydruk “na mieście”, ale jak pomyślał ile to kosztuje to włos na nodze mu się zjeżył.

Szkoda wielka, bo drugi dzień astronomicznego lata jest wypisz wymaluj tak sam jak pierwszy, a niektórzy coś przebąkują, że to już jesień jest, a nie lato. Roch w to nie wierzy i nadal ma nadzieję, że pojedzie na lotnisko do Pyrzowic robić zdjęcia samolotom, albo z Koyocikiem wyskoczą na Jurę, jak co roku. Pierogi z Mirowa chodzą za Rochem, tak jak pączki z Pniowca, ale co poradzić jak pogoda jest taka, a nie inna.

Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza