piątek, 12 sierpnia 2011

Roch kupuje rower. Część trzecia. Nie ostatnia.

Zgodnie z obietnicą Roch relacjonuje dzisiejszą wizytę w zaprzyjaźnionym Adventure. Ostatnie ustalenia były takie, że pod koniec tygodnia rama ma przyjechać, a dziś mamy "pod koniec tygodnia" o czym Roch przekonał się wychodząc o 1500 z pracy i widząc pusty parking. Jednak rama nie dojechała, a że przed nami długi weekend to rama dopiero przyjedzie we wtorek, a jak nie będzie jej to chłopaki ze sklepu zrobią dystrybutorowi haje (link dla goroli).


Tak więc Roch czeka do wtorku lub środy i wtedy jedzie do zaprzyjaźnionego Adventure po swój rowerek. Dziś stał tam Cube LTD Comp, ale biały i Roch przekonał się na własne oczy, że wybór którego dokonał jest słuszny i jedyny. Anodized Black jednak musi wyglądać przewypaśnie, o czym Roch ma nadzieję przekonać się już wkrótce. Na koniec wideo z "Rowerowej tuby", która od jakiegoś czasu straszy w bocznym pasku bloga.


Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza