czwartek, 24 lipca 2008

Zaraz po deszczu

Pogoda chyba postanowiła wynagrodzić Rochowi wszystkie swoje kaprysy. Pomimo, że od rana lało jak z cebra Roch nie poddawał się i planował kolejny mało ekscytujący wypad. Z upływem dnia pogoda poprawiał się, aż w okolicach 1700 wypogodziło się całkowicie. Wyszło słońce, asfalt zaczął przesychać.

Roch postanowił pojechać do Rept zrobić jakieś mało ciekawe zdjęcia, które potem mógłby umieścić na blogu i pokazać jakim jest fotograficznym antytalenciem. Opłacało się wozić z sobą aparat bo pogoda ponownie zrobiła Rochowi dobrze.

Na Reptach bowiem pojawiła się mgła, która w połączeniu ze słońcem dawała ciekawe efekty. Roch zatrzymał się i postawił rower z boku tak, żeby nie przeszkadzał innym, potencjalnym, rowerzystom. Co chwilę było słychać, jak Roch "strzela", do póki nie okazało się, że akumulatorki są słabe, a i na karcie pamięci kończy się miejsce.

I ponownie Roch dał ciała bo zapomniał naładować ba(k)terie i zgrać starsze zdjęcia. No cóż, Roch już w podeszłym wieku jest i nie o wszystkim może pamiętać. Poza tym jest zarobiony i w ogóle..

Na koniec słaba próbka twórczości Rocha:

Więcej można zobaczyć tutaj: klik

Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza