sobota, 6 marca 2010

Awaria za awarią

Po tym jak Roch zainstalował program, którym chciał rozkodować VIN samochodu doszło do awarii. System się posypał, a dzięki temu Roch spędził wieczór - i część nocy - na przywracaniu do stanu używalności. W końcu stwierdził, że nie chce mu się w to bawić i postanowił, że zainstaluje Linuksa, bo przy obecnym systemie nic już go nie trzyma.

I tak, po dwóch dniach, Roch powrócił do żywych. W międzyczasie za oknem Rocha znowu napadało śniegu, zrobiło się biało i chyba rower trzeba będzie odłożyć w czasie, bo zimą źle się jeździ. Poza tym niska temperatura powoduje u Rocha drgawki spowodowane.. niską temperaturą.

Roch przeprasza, że trochę zaniedbał blog, ale awaria trochę trwała, ale wszystko się udało, czego dowodem jest niniejsza notka.

Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza