piątek, 28 stycznia 2011

Niespodziewany rower

Jeśli ktoś powiedziałby Rochowi, że dziś będzie jeździł na rowerze to ten uśmiechnąłby się pod nosem, ale dziś tak się złożyło, że Roch jeździł na rowerze. Temperatura oscylowała w granicach 0°C więc aż tak ciepło nie było, ale gdy Roch zaczął się ruszać zrobiło się całkiem znośnie. Można powiedzieć, że było całkiem przyjemnie (o ile nie przekraczało się 20km/h).

Jutro, o ile pogoda będzie podobna, Roch też idzie się poruszać, bo nie ma co siedzieć w domu, kiedy można pojeździć na rowerze. Trzeba trochę zweryfikować swoje poglądy dotyczące jazdy na rowerze w zimie. O ile nie ma błota pośniegowego i asfalt jest suchy to można całkiem fajnie spędzić czas na dwóch kółkach. Dziś wyszło sześć kilometrów, jutro pewnie też tyle będzie.

Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza