Jeden z celów, które Roch zaplanował na rok 2026 — i w sumie na 2025 też — to przejechanie się szlakiem Velo Soła. To dość młoda trasa, która prowadzi od Żywca do Rajczy albo odwrotnie. W każdym razie nie jest to pętla, przez co trzeba dołożyć trochę logistyki, żeby zaplanować wyjazd, a także nie zapomnieć legitymacji szkolnych dla dzieci, bo wtedy w Kolejach Śląskich triggerują się mocno. Roch postara się odpowiedzieć, czy warto tam jechać i jakie są skutki braku legitymacji szkolnych. Zacznijmy więc od pierwszego pytania.
Czyli zapiski cudownego dziecka dwóch pedałów
Velo Soła. Czy warto w 2026 roku? (I dlaczego musisz spakować legitymacje)
Opublikowane przez: Roch Brada
dnia lipca 15, 2026
Blachownia i Olsztyn. Jednego dnia.
Opublikowane przez: Roch Brada
dnia lipca 06, 2026
Tak się złożyło, że Roch po kolejnych migracjach i planach na swój plugin, który pluginem już nie będzie, postanowił spędzić więcej czasu na rowerze. Jednak do tej pory warunki pogodowe nie sprzyjały aktywności fizycznej. Upały powyżej 36°C jednak pokonały Rocha. Jedyne, co Roch robił w czasie tych skwarów, to oddychał i pochłaniał kolejne morza wody. Jakby tego było mało, to wlewał w siebie spore ilości kawy, co miało przykre skutki podczas ostatniej epickiej jazdy na rowerze, bo skurcze nie chciały go przestać atakować. I nawet wypicie przeterminowanego o miesiąc shota z magnezu nie pomogło. Ale zacznijmy od początku.
Etykiety:
Blachownia,
Długie wypady,
Olsztyn,
Rodzinnie,
Weekend