poniedziałek, 24 listopada 2008

Jeść, spać, jeść, spać

Cykl dnia Roch odmierza kolejnymi posiłkami, pomiędzy którymi śpi lub, co jest rzadkością, wykazuje jakąkolwiek aktywność fizyczną. Dalsze takie postępowanie grozi tym, że Roch będzie musiał zmienić rower bo obecny załamie się pod Rochem. Niestety zima już na dobre zagościła i jazda no rowerze jest już tylko marzeniem.

Dziś Roch postanowił, że zrobi elektroniczne zakupy bo wytrawiacz się skończył, a na horyzoncie pojawiła się kolejna okazja do zaprojektowania jakiegoś wymyślnego układu. Tak więc Roch pojechał do zaprzyjaźnionego sklepu elektronicznego i zaopatrzył się w wytrawiacz, płytki, gąbkę do czyszczenia grota. Jedyne czego nie kupił to grot do lutownicy, ale obecny jeszcze daje radę.

Po powrocie do domu Roch zapadł na niespodziewanego leniwca, który trwał do obiadu. Po obiedzie leniwiec zaatakował ze zdwojoną siłą i Roch zapadł w głęboki sen. Później, oczywiście, komputerek i tak już Rochowi zleciało do wieczora.

W ostatnim czasie najbardziej aktywne są Rocha palce bo codzienne pisanie tych smętnych notek wymaga dobrej kondycji.. palców.

Przynajmniej w tym Roch jest konsekwentny.

Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza