środa, 26 grudnia 2007

Ostatni lansik

Roch pragnie donieść, że odbył się ostatni lansik przed powrotem Nosia w kamasze. Lansik miał miejsce na mieście, gdzie poszli, aby sprawdzić rozkład jazdy autobusów i pociągów. Zaczęli od pociągu.

- Dzień dobry, może mi pani powiedzieć, o której jedzie pociąg z Katowic do Bolesławca? - Zapytał Nosiu.
- Yyyy na informacji o takie rzeczy się pyta - Powiedziała smutna pani, po chwili zastanowienia.

Problem w tym, że informacja była nieczynna, a jedyne okienko jakie było dostępna to właśnie okienko tej smutnej pani. Pani wzięła uczone książki, mapę i zaczęła lokalizować Bolesławiec. Roch, obyty w Świecie, chciał podpowiedzieć smutnej pani, że to trochę niżej niż ta duża niebieska plama, ale zostawił to dla siebie.

W końcu Nosiu dowiedział się o połączeniu i można było sprawdzić autobus. Tutaj poszło szybciej bo rozkład wisiał i można było przeczytać co, gdzie i jak.

W drodze powrotnej Roch z Nosiem obsmarowali dupska kilku osobom, ale to zostanie ich słodką tajemnicą. Gdyby jednak ktoś widział dwa takie mokre ślady na chodniku to ... nieważne.

I na tym koniec drugiego dziś postu. Nosiu wyjeżdża, ale wróci bo kocha Rocha (o proszę, jaki dym bo udał się rym).

P.S: Nosiu, nie myśl o poprawie moich stosunków z .. no Ty już wiesz.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza