piątek, 21 grudnia 2007

Dajcie Rochowi karabin to zrobi porządek

Psia jucha! Rochowi zachciało się iść do Marketu po głupie płyty. Niby nic strasznego, ale Roch nie wziął poprawki na to, że jest okres przedświąteczny, a więc czas, w którym ludzie przeistaczają się w marketowych zombie i chodzą między regałami w poszukiwaniu to tego to owego.

Roch jednak potrzebował płyt na już i kupić je musiał. Bez koszyka pomknął do regału z płytami, wziął pierwsze z brzegu Emtec'i i uderzył do kasy. Przy każdej kasie kolejka licząca sobie dziesiątki metrów. Jednak Roch ma dużą wiarę w ludzi i pomyślał, że z głupimi płytami ktoś go wpuści. Odliczył kasę, ale o jakimkolwiek wpuszczeniu do kolejki mógł zapomnieć.

Argument, jakże ważny, "my też mamy mało" nie trafiał do Rocha, gdy spoglądał na spasione mordy koszykowych popychaczy. Pozostało cierpliwie czekać w kolejce. Za Rochem ogonek tworzył się coraz dłuższy, aż tu Roch poczuł jak ktoś go szturcha od tył.

- Co jest? - Pomyślał.
- Ja taki nie uczesany - Dokończył myśl.

Odwrócił się i zobaczył koszykowego popychacza bujającego się niczym bańka-wstańka.

- Przepraszam, czy mógłby mnie pan nie popychać swoim koszykiem - Kulturalnie Roch odezwał się do popychacza.

Popychacz miał wyraźne problemy z wysłowieniem się i Roch nie zrozumiał co do niego popychacz powiedział, ale ruchanie Rocha koszykiem nie ustało.

- Haaalo, czy mógłby mnie Pan nie popychać bo to denerwujące się staje - Ponowił prośbę tym razem bardziej stanowczo.

Popychacz ponownie coś rzucił pod nosem, ale muzyka marketowa skutecznie go zagłuszyła. Jednak nie zagłuszyła popychania, która się jakby nasiliło. Do kasy daleka droga, a Roch prawie dochodzi. W końcu nie wytrzymał i rzucił w kierunku popychacza wiązankę.

- ee Ty ciulu, przestaniesz mnie popychać, czy to za trudne to przetworzenia przez Twój ptasi móżdżek!!! - Roch powoli tracił resztki kultury.
- Może trochę grzeczniej - Wydusił z siebie popychacz.
- JAK KUR*A PROSIŁEM DWA RAZY TO MNIE PAN OLAŁ, A TERAZ MAM BYĆ KULTURALNY??? Z CHU*EM NA GŁOWY SIĘ POMIENIAŁEŚ!!!???? - Cierpliwość Rocha nie jest z gumy.

Po tym stwierdzeniu popychacz się zaczerwienił i zachował dystans od pośladków Rocha. Tłum zaczął ożywioną dyskusję, prawdopodobnie na temat chamstwa dzisiejszej młodzieży, a sam zdaje się być nie lepszy.

Tyle nerwów za głupie 11.99 zł! Nigdy więcej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz