poniedziałek, 31 maja 2010

Ciemne chmury

Po raz kolejny nad Rochem pojawił się front atmosferyczny, który sprowadził chmury, deszcze, a wczoraj nawet burze. Jakiś dziwny jest tegoroczny maj; deszczowy, zimny i burzowy miesiąc wcale nie zachęcał do jazdy na rowerze szczególnie, że nie wiadomo było kiedy spadnie deszcz. Na szczęście miesiąc już się i pora na podsumowanie.

Jeśli chodzi o kilometry to w maju wyszło ich najwięcej, co jest zasługą ostatniego szarpnięcia, po którym Roch dopisał 66km do statystyk i tym rzutem na taśmę maj okazał się najlepszym miesiącem. Pozostałe statystyki leżą i kwiczą, po części za sprawą pogody, ale też Roch się lenił i jak już pedałował to do Świerklańca i z powrotem, a to długich dystansów nie generuje. Statystyki można sobie przejrzeć on-line lub pobrać:

Oby tylko czerwiec okazał się bardziej słoneczny, bo jak jest ładna pogoda to Rochowi chce się jeździć.

Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza