sobota, 2 stycznia 2010

Pierwsza próba dokonania zakupów

Nastał w końcu ten czas, kiedy trzeba złapać się za portfel, zacisnąć zęby i pójść do zaprzyjaźnionego Adventure, aby rozpocząć akcję “rower 2010”, która ma na celu doprowadzenie do stanu świetności Rocha i jego rower. Dziś nastąpiła pierwsza próba dokonania zakupów, ale zakończyła się ona porażką. Nie dlatego, że Rochowi zabrakło funduszy, ale dlatego, że nie przestawił się on z sezonu letniego, na sezon zimowy kiedy to sklep jest otwarty godzinę krócej.

Czyli wychodząc z domu o godzinie 1300 sklep był już zamknięty, a Roch szedł na próżno. Na szczęście miał miłe i zacne towarzystwo więc można było skoczyć na stację i na lodowisko, aby pooglądać łyżwiarki (nie zawsze figurowe). Po krótkim lansie udali się do domu, a Roch zanotował pierwszą nieudaną próbę napędzenia rowerowej gospodarki. W poniedziałek będzie druga próba ataku, tym razem bladym świtem, żeby nie pocałować klamki.

Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza