środa, 3 grudnia 2008

Przechwalił pogodę

Roch od dwóch dni zachwalał pogodę, która dokonywała coraz większej rehabilitacji, ale nic co dobre nie może trwać wiecznie i dziś właśnie skończyła się dobra pogoda. Roch został siłą i gwałtem zmuszony do pozostania w domu bo deszcz z nieba lał się cienkim i denerwującym strumieniem nie dającym się precyzyjnie określić, czy to kapuśniaczek, czy raczej ulewa.

W domu Roch nie miał za wiele do roboty, właściwie to nic nie miał do roboty no i dzięki temu zamulał przed komputerem do wieczora. Przed komputerem też nie było za wielu atrakcji, strony te same, na forach w kółko te same tematy, ogólnie Internet stał się nudny jedynie na Tubie coś się dzieje i co rusz Roch znajduje jakieś nowe lub dawno niewidziane filmy, oczywiście rowerowe.

Całe szczęście, że dzień się kończy, a jutrzejszy zapowiada się lepiej bo wszystkie prognozy twierdzą, że będzie ładnie więc może jakiś rower uda się uskutecznić, a dziś Roch wpisuje do statystyk okrągłe zero.

Roch pozdrawia Czytelników.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza